piątek, 9 stycznia 2009

cans.

przeddzień śmierci chrystusa. ostatnia wieczerza. jezus zasiadł przy stole, z nim usiadło dwunastu apostołów. przemówił:
- powiadam wam, jeden z was mnie zdradzi.
wstał piotr: - panie, czy to ja cię zdradzę? - zapytał. - to nie ty mnie zdradzisz - zaprzeczył chrystus.
następny wstał paweł: - panie, może to ja cię zdradzę?
- nie, to nie ty mnie zdradzisz - zaprzeczył chrystus.
kolejny był jan. potem reszta apostołów. na końcu pozostał judasz. atmosfera była tak napięta, że powietrze można było kroić nożem. judasz rzucił prędko:
- a więc to ja cię zdradze. na to jezus: - no nie kurwa, sam się zdradzę!

some guy went to gun-shop: 
- i want a gun.
- what kind of gun would you like? 
- This one! - and he points at the biggest gun in the shop 
- may i ask what would you like to shoot at ? 
- cans 
- what kind of cans? 
- mexi-cans, afri-cans, portori-cans